Dziś…kolejna budowa..ze 40 stopni w słońcu jak nie lepiej…i żyć się nie chce normalnie…
Gość wyszedł zza górki…Szybkim krokiem przemierzał polną drogę mordowaną temperaturą…
Szedł…mijając nas w przelocie powiedział “serwus!” i pognał dalej w wędrówkę po swoim świecie…
Nie wiem czym przetarło go życie…zniknął…
wichrowy…

Tamron Adaptall 2 SP 80-200 f/2.8 LD